O autorze
Zgłębiamy tajniki bycia mamą i tatą w naszym zabieganym świecie. Czasem przystajemy na chwilkę i zastanawiamy się jak dzieci zmieniają nasze życie na leprze. A czasem wątpiąc we własne możliwości zastanawiamy się czy na pewno wszystko robimy dobrze. Bo przecież dla nas najważniejsza na świecie jest miłość i tysiące buziaków przed zaśnięciem.

“Zbyt wcześnie sexy”. Czy potrafisz się pogodzić z tym, że twoje dziecko będzie uprawiać seks?

Czytałam ostatnio książkę “Sekrety wychowania dziewcząt. Pomóż córce wyrosnąć na mądrą, dobrą i silną kobietę” i doszłam do bardzo trudnego dla mnie - jako rodzica wniosku: Jeżeli chcę uchronić moje dziecko, przed zbyt wczesnym i pochopnym współżyciem, muszę (w pewnym sensie) pozwolić mu czerpać z seksu radość”. To chyba najtrudniejsze zadanie dla rodzica. Bo jak to, nasze dziecko, w łóżku, z kimś? Co innego edukacyjne pogawędki - przecież, to tylko teoria, w szczytnym celu, prawda? Ale, żeby popychać w paszczę lwa?

To tylko pozory, Steve Biddulph znakomicie ujął, o co tu naprawdę chodzi.
STEVE BIDDULPH

NASTOLATKI I POŻĄDANIE - CZEGO POWINNIŚMY UCZYĆ NASZE CÓRKI?
fragment książki ”Sekrety wychowania dziewcząt”


Nastolatki, które zdają sobie sprawę z własnych pragnień seksualnych i potrafią swobodnie o nich rozmawiać, dokonują lepszych wyborów - świadomie decydują się na seks (lub z niego rezygnują), a także wybierają partnera i okoliczności.

Jak się okazuje współczesna bardzo wczesna seksualizacja dzieci wpływa negatywnie na ich późniejsze życie seksualne. Gra nie toczy się już o to, by nasze nie uprawiały seksu, ale o to, by przynajmniej dokonywały wyborów w zgodzie z własnymi pragnieniami i potrzebami.

Wiek inicjacji seksualnej znacznie się obniżył, a to sprzyja negatywnym doświadczeniom seksualnym. Nastolatki nie wiedzą jeszcze kim naprawdę są, dopiero odkrywają siebie, a jeszcze częściej definiują własną osobę przez pryzmat swojego otoczenia. Podobnie jest z seksem, sporo dziewcząt decyduje się na współżycie, bo chcą być akceptowane, bo takie są oczekiwanie ich rówieśników, chłopaków, bo boją się odrzucenia. Są bardzo pasywne, uprawiają seks - ale tak naprawdę w nim nie uczestniczą.


Deborah Tolaman z amerykańskiego ośrodka prowadzącego badania nad problematyka kobiet, rozmawiając z dziewczynkami doszła do bardzo smutnych wniosków.
STEVE BIDDULPH

NASTOLATKI I POŻĄDANIE - CZEGO POWINNIŚMY UCZYĆ NASZE CÓRKI?
fragment książki ”Sekrety wychowania dziewcząt”


(...) Niewielka możliwość decydowania, niewiele pożądania i brak świadomej intencji. W zasadzie nie planują, że to zrobią, i nie mają poczucia, że mogą być “aktywne” w swoim wyborze spodziewać się cudownych chwil i naprawdę ich doświadczać). W ich wypowiedziach zbyt rzadko pojawiają się stwierdzenia: “Chciałam…”, “Podobało mie się…” albo “Najlepsze było…”. Koniecznie trzeba to zmienić, bo choć dorośli nieustannie zamartwiają się seksualizacją nastolatków.

A jak można zapobiec uprzedmiotowieniu seksu w życiu naszych dorastających dzieci, właśnie w najprostszy i zarazem najtrudniejszy sposób. Rozmawiając i ucząc, że seks jest w życiu ważny, że jest sztuką, której uczymy się całe życie, jest po to, by się nim cieszyć, a nie by go żałować, chcieć zapomnieć lub “odbębnić”. A to można pokazać dziecku, tylko podczas szczerej rozmowy, a nie “wykładu” pt.: “seks nie jest dla ciebie, jest zły”.
STEVE BIDDULPH

NASTOLATKI I POŻĄDANIE - CZEGO POWINNIŚMY UCZYĆ NASZE CÓRKI?
fragment książki ”Sekrety wychowania dziewcząt”


Nie zawsze relacje matki z córką umożliwiają rozmowę na ten temat, ale warto nad tym popracować. Niektóre nastolatki nie lubią mówić o seksie z rodzicami, musimy jednak dopilnować, aby ktoś z nimi o tym rozmawiał. Czasami któraś z cioć lub przyjaciółka może swobodniej pogadać z twoja córką o seksie.

Bardzo fajna lektura, okraszona dużą dozą zdrowego rozsądku! Polecam.
Trwa ładowanie komentarzy...